Przejdź do głównej zawartości

Całkiem Nowy Maciek V #17 (141)

            O tym co się wydarzyło rozmawiał z Fabianem - jedyną zaufaną i bliską osobą, która mu została. Mężczyzna wyglądał na przejętego i zapewnił chłopaka, że nie długo wszystko powinno wrócić do normy i pewnie jakoś uda mu się to wytłumaczyć swojemu chłopakowi. Poprosił Maćka o jeszcze chwilę wytrwałości i zaangażowania, bo mimo że zakończyli już nagrywanie całej serii, to pozostało jeszcze kilka drobnych kwestii do domknięcia przed premierą i promocja filmów.

Nie mając innego wyjścia postanowił mu zaufać i jeszcze przez pewien czas poświęcić się pracy. Ostatnie dni faktycznie były szalone, w szczególności gdy nagrywali dwa finalne filmy. Maciek nigdy wcześniej nie widział tyle osób w studiu, a spowodowane to było zaangażowaniem wielu aktorów w finalne sceny orgii. Po ostatnim ujęciu Fabian zaczął bić brawa i dziękować wszystkim w ich zaangażowanie, a później zaprosił Maćka do biura, na omówienie wszelkich dodatkowych kwestii związanych z produkcją oraz tematami pokrewnymi.

- Zakończyliśmy nagrania co nie oznacza, że możemy zwolnić tempo. Tak jak ci wcześniej mówiłem, jeszcze chwilę... - Popatrzył na chłopaka kiwając porozumiewawczo głową. - Proszę cię o jeszcze trochę wytrwałości...

- Tak, Fabian... ja... yyy... oczywiście nadal będę... dyspozycyjny... kiedy tylko powiesz... yyy... to będę... - Przytakiwał czując się odpowiedzialny za to co robi.

- Widzę, ile serca w to włożyłeś i naprawdę jestem ci za to wdzięczny. Bez względu na to, czy to była sobota, niedziela czy zwykły dzień tygodnia, zawsze byłeś na planie i dawałeś z siebie wszystko. Świetnie się na to patrzyło... jak grasz w tych scenach, a Łatwy Łuki wyszedł dokładnie taki, jak sobie wyobrażałem. To wszystko było takie autentyczne i ani trochę nieprzerysowane, pełne prawdziwych emocji... namiętności, rozkoszy i podniecenia. Doskonała gra aktorska... - Kontynuował chwaląc go, po czym zerknął na swoje notatki. - Tak więc... dziś wypuścimy do sieci zwiastun całej serii, jak tylko chłopaki dodadzą kilka scen z dwóch ostatnich filmów, ale na szczęście to już drobiazg. Wymyśliłem nawet krótki slogan, który będzie się wyświetlał w każdej scenie, gdzie Łatwy Łuki uprawia z kimś seks, a tym samym czasie kolejny mężczyzna ich podgląda... a będzie to... krótka chwila zapomnienia i każdy wie”. Co myślisz? - Zapytał wyraźnie podjarany swoim pomysłem.

- Ooo... brzmi... super! - Uśmiechnął się szczerze, przepełniony radością z usłyszanych pochwał.

- Też tak myślę, hehe! - Zaśmiał z dumą. - Tyle w kwestii tej serii... a co do reszty... - Spojrzał na notatki podkreślając to co zostało do zrealizowania. - Sesja zdjęciowa zaliczona... mini-filmiki... o właśnie!... od tego zaraz zaczniemy... co jeszcze... wyjazd... - Zamyślił się na chwilę. - Tak, o tym już rozmawialiśmy... za trzy dni będziemy promować naszą produkcję, będzie ta cała gala i rozdanie nagród...

- Tak, oczywiście... yyy... pamiętam... - Potwierdził kiwając głową.

- Bardzo dobrze... w takim razie zapraszam cię za mną... - Wstał i podszedł do drzwi, a Maciek podążył za nim.

- Tak jak wspomniałem, będziemy jeszcze nagrywać krótkie filmiki z tobą w roli głównej. - Tłumaczył idąc korytarzem. - Mają mieć nieco humorystyczny wydźwięk, a motyw przewodni to… jak poderwać i zaliczyć atrakcyjnego chłopaka. - Kontynuował zmierzając w stronę garderoby. - To dodatkowo podkręci zainteresowanie serią filmów z tobą. Oczywiście nie będziesz tam sam i będzie ci towarzyszył nasz cieszący się największą popularnością aktor. - W tej chwili weszli do garderoby, gdzie czekał na nich mężczyzna. - Pewnie jeszcze nie miałeś okazji poznać naszego Wiktora...

Maciek spojrzał na siedzącego na krześle mężczyznę i od razu go rozpoznał. To był TEN Wiktor - gwiazda, której filmy miały najwięcej wyświetleń i sam oglądał je dziesiątki razy. Chłopak wielokrotnie gapił się z zachwytem na jego zdjęcia na oficjalnej stornie Męskiej Strefy i podziwiał jego niesamowitą muskulaturę, a teraz ujrzał go na żywo.

Wyglądał on jak zawodowy kulturysta, ale z idealnymi proporcjami, które czasami trudno było znaleźć nawet wśród zawodowców. Szerokie bary, masywne plecy, wielkie bicepsy, pięknie wyrzeźbiona klata, płaski brzuch, wąska talia, jędrne i wypukłe pośladki, oraz świetnie wyglądające nogi. Wszystko dopełniała męska twarz, szeroka i wyraźna szczęka, oraz zarost kontrastujący z ogoloną głową, dodający mu jeszcze więcej surowego wyglądu i uroku.

- Czjeść Macjek... jestem Wiktor. - Przywitał go z silnym, wschodnim akcentem, podając mu dużą, mocną dłoń.

- Yyy... hej... yyy... cześć... - Chłopak zaczerwienił się na policzkach, witając się z mężczyzną.

- Tak jak myślałem... świetnie razem wyglądacie. - Odezwał się Fabian. - Wiesz Maciek,  jesteś całkiem... duży, jeśli można to tak określić. Dlatego też potrzebowaliśmy dla ciebie równie wielkiego faceta. Od teraz będzie to twój partner filmowy i chciałbym żebyście...

Przejęty Maciek nie słyszał już końcówki zdania. Patrzył się tylko na Wiktora, który z bliska wydawał się jeszcze masywniejszy i pociągający niż na zdjęciach. Im dłużej się w niego wpatrywał, tym bardziej nie mógł uwierzyć, że naprawdę przyjdzie mu grać u boku takiego faceta. W jego głowie od razu pojawiły się obrazy gorących scen, a serce zaczęło bić szybciej. Był przekonany, że nikt nie mógłby dorównać temu imponującemu ciału, bo Wiktor wydawał się absolutnym ideałem.

***

Następnego dnia przybył do studia jeszcze bardziej podniecony niż zwykle wiedząc, że właśnie zacznie nagrania z Wiktorem. W ciągu dnia dowiedział się, że mężczyzna był Ukraińcem, co tłumaczyło jego akcent oraz uroczo przekręcane słowa, a także... niestety okazał się być również hetero i na dodatek miał żonę, która podobno z uwagi na dobre zarobki męża przymykała oko na jego dodatkową fuchę”.

Początek zdawał się być obiecujący, jednak chłopak szybko zorientował się, że między nim, a jego obiektem westchnień nie ma chemii, a problem nie stanowiła wyłącznie jego orientacja seksualna. Wiktor był po prostu oschły i zdawał się ignorować chłopaka, przez co z każdą kolejną minutą Maciek czuł do niego coraz większy dystans. Mężczyzna zachowywał się w stosunku do niego jak typowy, przesadnie męski” hetero, który każdorazowo chce podkreślić, kto jest prawdziwym samcem alfa. Podczas nagrań zaś, jak przystało na zawodowego aktora, sprawiał wrażenie bardzo uwodzicielskiego i czarującego, jakby za wszelką cenę pragnął zaliczyć Maćka.

Nagrali łącznie pięć do siedmiu filmików, gdyż Maciek nie do końca orientował się jak je liczyć. Spowodowane było to tym, że niektóre z nich kręcili w różnych wariantach, przez co nie wiedział jak je rozróżnić. Pomysłów na zachęcenie” chłopaka do uległości było wiele - od klasycznego prezentowania sterczącego kutasa, przez przekupstwo plikiem pieniędzy, prezenty, podryw na sportowy samochód, aż po zwykły flirt. Każdorazowo wszystkie sceny kończyły dzikim i zwierzęcym seksem.

Mimo, że filmy były względnie krótkie, to biorąc pod uwagę szeroką gamę pomysłów oraz ilość powtórzeń, spędzili na nagrywaniu niemal cały dzień. Był już praktycznie wieczór, gdy Maciek jako jeden z ostatnich zaczął zbierać się do wyjścia, kiedy niespodziewanie zagadał go Wiktor.

- Macjek... - Odezwał się, akcentując imię chłopaka w specyficzny dla niego sposób. - Idzjesz już do domu?

- Yyy... no... tak... yyy... skończyliśmy już wszystkie nagrania... - Odparł zastanawiając się nad sensem tego pytania, gdyż w jego odczuciu, odpowiedź mogła być tylko jedna.

- Aha... to może chciałbyś pójść na jakjeś piwko? - Zaproponował neutralnym tonem głosu.

- Yyy... piwko? - Powtórzył zdziwiony.

- No tak... piwko... to znaczy... piwo! - Poprawił się zmieszany, wyraźniej wypowiadając słowa. - Do baru.

- Yyy... ja... - Namyślił się przez chwilę, aż w końcu kiwnął głową. - W sumie... okej... może być...

Mężczyzna po raz pierwszy odkąd się poznali uśmiechnął się do niego szeroko, na co chłopak zareagował równie promiennym uśmiechem.

Opuścili budynek studia i ruszyli do pobliskiego baru, a Wiktor zagadywał chłopaka pytając go o coraz to bardziej prywatne kwestie. Początkowo chłopak czuł się zmieszany, ale później zrozumiał z czego to wynikało jego zachowanie. Mężczyzna był dość zdystansowany do nowo poznanych ludzi, ale jakimś cudem Maciek szybko zyskał jego sympatię oraz zaufanie, a gdy siedli przy barze pijąc piwo, chłopak stopniowo zaczął zmieniać o nim zdanie. Gadali i śmiali się, mężczyzna stopniowo zaczął się przed nim otwierać, a czas mijał im w przyjemny sposób. Wyznał młodzieńcowi w jaki sposób trafił do studia i od czego zaczęła się jego kariera w gejowskim porno biznesie. Nie wspominał zbyt wiele o swojej żonie, jednak napomknął, że pracując z facetami jego małżonka jest o niego spokojna, że ten nie wda się w żaden romans, jako że kompletnie nie czuje pociągu do mężczyzn. W żartach wyjaśnił, że w trakcie kręcenia scen zbliżenia musi wyobrażać sobie, że uprawia seks z kobietą, by się pobudzić. Zaś po kolejnych dwóch piwach wyznał Maćkowi, że przy nim nie musi uruchamiać swojej wyobraźni, bo masywne piersi chłopaka w zupełności mu wystarczają. Słysząc to wyznanie Maciek wyraźnie się zawstydził, co jeszcze bardziej rozbawiło Wiktora.

Wiktor okazał się być zupełnie inną osobą niż chłopak początkowo zakładał. Był bardzo przyjaznym, ciepłym i życzliwym człowiekiem, ale nadał kipiało od niego testosteronem, co sprawiło, że Maciek jeszcze bardziej go polubił i czuł do niego jeszcze większy pociąg. Dodatkowo chłopak odniósł wrażenie, że mężczyzna traktuje go trochę jak swojego syna, którego nigdy nie miał. Dystans, który początkowo odczuwał praktycznie całkowicie zniknął i za sprawą jednego wyjścia na piwo, Maciek zyskał nową wartościową znajomość.

***

W domu nadal panowała grobowa atmosfera. Myślał, że w końcu dojdą do jakiegoś porozumienia i chłopak wyciągnie wnioski z tych kłótni i niezręcznej ciszy, ale tak się nie stało. Maciek zdawał się żyć we własnym świecie, w którym dla niego, jego chłopaka, nie było miejsca. Młodzieniec znikał codziennie o poranku i wracał po zmroku, pod pretekstem pracy. Czy faktycznie tak było? Tego nie był pewien i już sam nie wiedział ile było w tym prawdy. 

Odkąd Maciek pokazał mu oficjalną stronę studia, w którym pracował, Tomek zdążył przejrzeć ją całą i zapoznać się z każdą zawartą tam informacją, a na pierwszy rzut poszły wszystkie profile aktorów. Oglądał jeden po drugim, czując coraz większe zażenowanie własnym wyglądem, bo dosłownie każdy z tych mężczyzn, niezależnie od wieku, wyglądał jak grecki bóg.

Codziennie przeglądał również zakładkę nowości, gdzie pojawiały się wzmianki o ich nowym aktorze o pseudonimie Łatwy Łuki” z zamieszonym zdjęciem Maćka. Młodzieniec wyglądał tam bardzo ponętnie, prezentując swoją muskulaturę oraz niesamowicie masywny i pokaźny tors. Tomek kilkukrotnie przeczytał opis chłopaka, a to co zapadło mu w pamięć to kilka opisujących go słów: uległy, posłuszny, oddany, uroczy i gotowy spełnić każdą prośbę. Z każdym z nich był w stanie się zgodzić, ale jego zdaniem zabrakło jednego - naiwny.

W ostatnich dniach zauważył również wzmiankę o pierwszych filmach, w których grał Maciek, a gdy odpalił krótki zwiastun, zamarł. To był skondensowany klip zawierający niemal wyłącznie ujęcia seksu, gdzie co parę sekund pojawiała się kolejna scena z kolejnym aktorem. Chłopak ruchał się z kilkoma... kilkunastoma mężczyznami, a Tomek nie był w stanie ich zliczyć. Widział tylko jedno - niezliczoną ilość penisów, tryskającą spermę i jednego Maćka, który spajał te wszystkie obrazy.

Miał świadomość, że ta machinaruszyła, jego chłopak oficjalnie został aktorem porno i teraz każdy będzie mógł go oglądać, jak daje dupy tych wszystkim tym facetom. Poczuł rozgoryczenie i zawód, bo nie tak wyobrażał sobie ich związek. Chciał dać Maćkowi wolną rękę i pozwolił mu na niezobowiązujący seks z mężczyznami, ale nie spodziewał się, że urośnie to do czegoś takiego. To wszystko miało się dziać... nieco po kryjomu, gdzieś w zaciszu domu, zaś po spotkaniu zostaną tylko miłe wspomnienia i satysfakcja, a oni zaś wrócą do swojego życia... jako kochająca się i wierna sobie para.

Był zraniony czując, że Maciek realizuje swoje własne plany bez niego i ma przed nim sekrety. Wiedział o jego dwóch kłamstwach, dlatego spodziewał się jeszcze więcej sekretów. A co jeśli te filmy to tylko pretekst, by móc spełniać swoje erotyczne fantazje?  Widział z jaką ekscytacją Maciek opowiadał o tych filmach i jak bardzo się pobudził pokazując mu aktorów, z którymi je nagrywał, więc... a co jeśli spotyka się z nimi po pracy? Któryś z nich jest jego kochankiem, albo ma ich wielu? I najgorsze...  czy jest to wyłącznie seks, czy może coś więcej?

Złapał się na tym, że siedząc przed telewizorem nawet go nie oglądał, bo ciągle myślał o tym co robi Maciek, gdy nie są razem. Zmęczony zadręczaniem się wyłączył telewizor i usłyszał trzaski na pietrze. Zdziwiony postanowił to sprawdzić, a gdy wspiął się po schodach i wszedł do sypialni ujrzał chłopaka pakującego walizkę.

- Co... co ty robisz? - Zapytał zaskoczony Tomek.

- Yyy... pakuję się na... wyjazd... - Odpowiedział Maciek nawet na niego niego nie patrząc.

- Wyjazd? Jaki znowu wyjazd? - Był mocno zdziwiony tym co usłyszał.

- Yyy... jutro rano lecimy do Nicei... yyy... no na... promocje naszych filmów... i... rozdanie nagród za... - Ciągnął, ale przerwał mu mężczyzna.

- Jaka kurwa Nicea? - Ryknął wściekły, bo dalej nie wiedział o czym chłopak mówił.

- No... yyy... - Podniósł wzrok, spojrzał na jego twarz i nagle wytrzeszczył oczy. - Yyy... nie... nie powiedziałem ci?

- Jak widać nie! - Krzyknął, po czym trzasnął drzwiami wychodząc z sypialni.

Czuł, że miarka się przebrała. Wściekłość buzowała w nim tak mocno, że nie potrafił usiedzieć w miejscu. Wybiegł z domu  i od razu zapalił papierosa, jakby tylko to mogło ugasić narastającą w nim furię. Ruszył przed siebie szybkim krokiem, nie zastanawiając się nawet dokąd idzie. Miał dość, miał tego serdecznie dość, bo po raz kolejny Maciek dał mu do zrozumienia, że kompletnie się z nim nie liczy. Musiał się komuś wygadać, wyjął więc telefon i wybrał numer z samej góry swojej listy.

- Cześć... masz ochotę na spacer? - Starał się złość opanować, ale nie potrafił.

- Hej... teraz? No dobrze...  - Zapytał zaskoczony Patryk, po czym skomentował. - A... stało się coś? Brzmisz jakbyś...

- Potem ci opowiem... - Odpowiedział, po czym dodał czując jak się w nim gotuje. - Mam już tego wszystkiego kurwa dość... 

Kilkanaście minut później spacerowali po opuszczonym parku. Było ciemno, ale mimo późnej pory nadal było przyjemnie ciepło. Szli obok siebie, ramie w ramie, a Tomek nie przestawał mówić.

- ...nie wiem czy otwarty związek to był dobry pomysł, bo chyba od tego się zaczęło. - Wzdychnął głęboko. - Chciałem dla niego dobrze... stwierdziłem, że się poświecę i jakoś to zniosę... choć na początku mi się to podobało, ale potem... eh... teraz czuję, że nie daję mu tego czego chce, jestem zawsze tym drugim, a teraz już w ogóle nie ma dla mnie czasu, bo cały czas siedzi w tym pierdolonym studiu... i... czuję się przez to... gorszy... gorszy od tych wszystkich facetów.

- Nie jesteś od nich gorszy! - Powiedział oburzony Patryk.

- Nie widziałeś ich... każdy ma kaloryfer i ryj z jak magazynu, a co drugi ma bicepsa grubego jak moje udo... - Skomentował ze smutkiem. - Nie wiem do czego to wszystko zmierza, bo coraz bardziej zaczynam wątpić w jego szczerość... i teraz jeszcze ten wyjazd... - Ciągnął dalej, a do jego oczów napłynęły łzy. - Ty wiesz, że już nawet nie nosi tego naszyjnika, którego mu dałem? Bo ten zjeb tak powiedział... że mu się nie podoba... i zamian za to dał mu kolczyka, z którym wygląda jak rasowa dziwka...

- O nie... - Złapał go za ramię starając się okazać wsparcie. - Tomek to jest...

- Jestem dla niego nikim... i tak se myślę, że... gdybym zniknął to nawet by tego nie zauważył... - Zamknął oczy i zaczął łkać.

- Nie, proszę... nie płacz... on nie jest tego wart. - Objął go i mocno przytulił do siebie. - Jeśli potrzebujesz wsparcia to jestem... jestem tu dla ciebie...

Nie był w stanie już nic więcej powiedzieć mimo, że pragnął wykrzyczeć jak bardzo był zraniony i strasznie tęsknił za Maćkiem... za tym poprzednim, uroczym i kochającym Maćkiem, który teraz oddawał się tym wszystkim przystojnym facetom, tylko po to, by zrobić karierę. Miał wrażenie, że jego świat całkowicie się rozsypał, chciał mu wybaczyć i przymknąć oko na jego wybryki, ale nie potrafił. Za bardzo go bo bolało, by ot tak puścić to w niepamięć.

Szlochał będąc w objęciach osoby, która go doceniała i była z nim zawsze, gdy tego potrzebował. Patryk był wspaniałym kumplem, takim oddanym i wspierającym, który nieważne co, zawsze stoi po jego stronie. Dopiero teraz uświadomił sobie jak mocno go przytulał, byli blisko siebie jak nigdy dotąd. Ich policzki się ocierały, a on poczuł tą iskrę bliskości. Było mu tak dobrze w jego objęciach, że nie miał zamiaru go puszczać.  Nagle otwarł oczy, a ich spojrzenia się spotkały. Wpatrywał się głęboko w oczy Patryka, po czym go pocałował.

 

Następny rozdział                     Poprzedni rozdział

Komentarze

  1. Hmm? Czyżby Tomek powoli uciekał w ramiona Patryka? Po cichu liczę, że tak... Trochę mi brakowało bardziej rozbudowanej sceny spaceru Tomka z Patrykiem - przydało by się spojrzeć na tą sytuację z perspektywy głowy Patrryka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może, a może to tylko chwila słabości... w końcu Patryk wydaje się być idealnym chłopakiem z głową na karku, nie to co Maciek, któremu w głowie tylko jedno 😅 Jeśli chodzi o myśli Patryka, to raczej jest to oczywiste, że leci na Tomka 😉

      Usuń
    2. To że leci na Tomka to oczywiste ale czy jego zamiary są czyste to już niewiadomo

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Całkiem Nowy Maciek III #30 (90)

               Nie wrócili ponownie do tej rozmowy, jednak „problem ” ten nie został rozwiązany. Maciek był świadom, że kwestia męsko-męskich kontaktów seksualnych jest dla taty tematem tabu, dlatego spodziewanym było zakończenie ich dyskusji w ten sposób, jednak chłopak nadal nie wiedział na czym stoi. Czy tata uważał go za geja? Czy może nadal stanowczo twierdził, że jego syn kiedyś (oraz w końcu!) znajdzie sobie dziewczynę, a „to ” co wydarzyło się z trenerem można uznać za swego rodzaju błąd, o którym należy jak najszybciej zapomnieć. Tego młodzieniec nie wiedział, gdyż nie przedyskutowali tej kwestii, a temat „odmiennej ” orientacji seksualnej swojego syna był na tą chwilę  dla taty nie do przeskoczenia. On sam często mówił o klasycznym modelu związku oraz rodziny i zawsze pomijał fakt istnienia osób homoseksualnych - nie negował, ale ignorował. Chłopak wiedział, że teraz nie jest czas na rozmowę o jego preferencjach seksualnych, ta...

Całkiem Nowy Maciek #12

               Maciek siedział przy stole gdy wujek poszedł otworzyć drzwi i odebrać zamówienie. Dziś na obiad była pizza. Lot, odnalezienie bagażów oraz powrót do domu w godzinach szczytu zajął im zdecydowanie więcej czasu niż zakładali, więc chcieli zjeść coś na szybko. Gdy na talerzach znalazły się wspaniale pachnące, trójkątne kawałki obaj zaczęli konsumować je w ciszy. Chłopak przespał praktycznie cały lot dlatego czuł się wypoczęty. Zaczął planować wspólny wieczór, tak jak robili to wcześniej - oglądając filmy. Miał ochotę sprawić wujkowi przyjemność i poszukać czegoś z jego ulubionych gatunków filmowych. Wyobrażał sobie jak siedzi na sofie w objęciach mężczyzny i razem zajadają popcorn. Spojrzał na wujka, który kończył ostatni kawałek pizzy przeglądając telefon, po czym wstał i zaczął rozpakowywać walizki. Sprawnie się z nimi uporał i już po chwili na podłodze leżał stos ubrań, który szybko wylądował w pralce. Maciek chciał przedstawić...

Czy Maciek jest w końcu szczęśliwy?

          Seria czwarta dobiegła do końca! Ciekawi mnie jakie macie przemyślenia - czy to wszystko miało sens? Ostatecznie, po wielu perypetiach Maciek się zakochał i związał z facetem, który traktuje go jak swojego prawdziwego partnera i po prostu człowieka. Muszę przyznać, że bardzo miło pisało mi się całą tą serię, choć niektóre wątki okazały się być trudniejsze do wplecenia w fabułę, niż początkowo to zakładałem. Zakończenie pewnie można uznać za nieco spłycone i przyśpieszone, a mam na myśli tutaj przyjęcie oraz akceptację orientacji seksualnej przez rodziców chłopaka ... ale piszę tego bloga z zamiarem „pobawienia ” się fabułą, która ma być pikantna, podniecająca i przepełniona seksem. Pomijam aspekty „ edukacyjne ”, gdyż w moim odczuciu mogłyby one być zbyt nudne, a czasem nawet przygnębiające. Mam nadzieję, że mi to wybaczycie :-) Jakiś czas temu wspominałem, że ta seria będzie ostatnią i układałem fabułę tak, aby wszystko zmierzało do w miarę szc...