Przejdź do głównej zawartości

Posty

Czy Maciek ma się dobrze?

               Rozpoczynając piątą serię wiedziałem mniej więcej w jakim kierunku chcę poprowadzić całą fabułę, a pomysł na zakończenie narodził się gdzieś w połowie... i miał to być wstęp do kolejnej serii. Niestety tak nie będzie, bo w tym miejscu zdecydowałem sią na postawienie przysłowiowej kropki. Zdaję sobie sprawę, że zakończenie opowieści o Maćku w tej formie wygląda na urwane, jednak nie chciałem dodatkowo wszystkiego komplikować i udziwniać. Nie jestem fanem drastycznych zakończeń więc umówmy się, że historia miała słodko-gorzkie zakończenie w kilku wariantach - Maciek został lekko poturbowany, ma się dobrze oraz: otrząsnął się, przeprosił Tomka i wrócili do siebie;           lub postanowił zmienić swoje życie, opuścił miasto i wyjechał za granicę do mamy, by zacząć życie od nowa;           lub nie nauczył się niczego, ale potraktował to zdarzenie jako zimny prysznic, znal...
Najnowsze posty

Całkiem Nowy Maciek V #31 (155)

               Już następnego dnia zauważył wyraźną zmianę w zachowaniu Artura. Mężczyzna był mniej rozmowny i niby wszystko wyglądało normalnie, ale między nimi pojawił się chłód, którego wcześniej nie było. Ich kontakt szybko ograniczył się do spraw czysto praktycznych, a jedyne, co ich łączyło, to wspólna praca i mieszkanie pod jednym dachem. Maciek próbował to sobie jakoś poukładać. W głowie miał dwa możliwe wyjaśnienia - albo tak naprawdę wcale nie znał Artura i ten po prostu miał swoje humory, kiedy nie chciało mu się gadać… albo problem leżał po jego stronie. Może tamtego wieczoru przesadził i przekroczył granicę, gdy jego usta znalazły się na penisie jego nowego współlokatora... i poczuł się zbyt pewnie i wszystko potoczyło się za szybko? Niewykluczone, że dopiero później dotarło to do Artura i zwyczajnie się wkurzył. Teoretycznie mógł zapytać wprost i rozwiać wątpliwości, ale brakowało mu odwagi. Sam Artur zachowywał się tak, jakby n...

Całkiem Nowy Maciek V #30 (154)

               Jego pierwotny plan całkowicie się posypał. Na początku był pewien swojej decyzji i nie brał pod uwagę żadnego innego scenariusza, ale wszystko zmieniło się w jednej chwili, podczas rozmowy z Fabianem: „ ...czyli znalazłeś sobie jakaś inną pracę... ” Maciek dopiero wtedy uświadomił sobie jak lekkomyślnie do tego podszedł. Nie miał nic w zanadrzu - żadnej nowej pracy, żadnego planu. Do tego dochodziła konieczność wyprowadzki i opłacania czynszu w nowym lokum. Rozważał wynajem mieszkania z obcymi ludźmi. To byłaby tańsza opcja, ale jednocześnie budziła w nim spory niepokój. Wiedział z doświadczenia, że różnie można trafić. Obawiał się, że może natknąć się na osoby nieprzychylne, a nawet wrogo nastawione do  osób homoseksualnych . Od dawna żył otwarcie i nie chciał znowu udawać kogoś, kim nie jest, ani dostosowywać się do czyichś uprzedzeń. I właśnie wtedy pojawił się Artur - trochę jak znak od losu. Był bezpośredni, moment...

Całkiem Nowy Maciek V #29 (153)

               Kompletnie nie wiedział, co ze sobą zrobić. Wszystko w jego życiu zmieniło się tak szybko i gwałtownie, że miał wrażenie, jakby grunt osuwał mu się spod nóg. Czuł, że stracił swoje miejsce, jakby nigdzie już nie pasował. Niby wciąż mógł mieszkać u Fabiana, nikt go stamtąd nie wyrzucił, ale i tak czuł się tam obco, jak intruz. Nie miał nikogo, niczego, żadnych planów, a nawet pewności, kim tak naprawdę jest. To wszystko narastało stopniowo, ale tak naprawdę dotarło do niego dopiero wtedy, gdy był w klubie. Dopiero wtedy przejrzał na oczy... Zauważył to w chwili, gdy dołączył do nich Natan. Krótkie spojrzenie, pełne konsternacji i lekkiej pogardy, które rzucił w jego stronę,  gdy Maciek spijał spermę z prezerwatyw nieznanego pochodzenia , mówiło więcej niż jakiekolwiek słowa. Wystarczyła ta jedna sekunda, żeby wszystko do niego dotarło. Nagle uświadomił sobie, co właściwie robił i jak bardzo pozwolił się ośmie...