Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z kwiecień, 2026

Całkiem Nowy Maciek V #28 (152)

               Tamte słowa wypowiedziane przez Fabiana zadziałały na niego jak kubeł zimnej wody. Początkowo nie mógł w to uwierzyć, ale szybko przekonał się  „ co ” ,  lub raczej  „kto ” , był ich powodem. Jeszcze tego samego dnia do mieszkania zawitał bardzo atrakcyjny młodzieniec, z którym  Fabian   po chwili wyszedł na... spotkanie? A może randkę? Po niej spędzili razem noc w sypialni mężczyzny, a odgłosy, które się stamtąd wydobywały nie pozostawiały żadnych złudzeń co do rodzaju „aktywności fizycznej”, jakiej się  podjęli.  Maciek długo analizował wszystkie sygnały, które do tej pory otrzymał od Fabiana i doszedł do wniosku, że sam wszystko sobie zbyt idealizował. Fakty mówiły same za siebie - Fabian nigdy niczego mu nie obiecywał, chyba że rozmawiali o pracy i kolejnych nagraniach. W temacie ich „relacji” był raczej oszczędny w słowach. Owszem, wielokrotnie go komplementował, ale czy to naprawdę świad...

Całkiem Nowy Maciek V #27 (151)

               Spotkanie z inwestorem potraktował jako konieczną...  „ inwestycję ”  w jego relację z Fabianem przez co zniósł to spotkanie lepiej niż się tego spodziewał. Dodatkowo  poszerzyło ono także jego sferę seksualną o całkiem nowe doznania. Nigdy wcześniej nie spotkał osoby, którą aż tak bardzo kręciłyby właśnie TAKIE klimaty, dlatego mimo dużego doświadczenia w kwestii uległości i usługiwania dominującym facetom czuł się nieco jak nowicjusz. Choć skórzane stroje i inne erotyczne gadżety bardzo przypadły mu do gustu, a usługiwanie obcemu mężczyźnie i pozwalanie na bycie traktowanym dosłownie jak pies również było pociągające i doskonale wpisywały się w jego uległą naturę, to jednak im dłużej to wszystko trwało, tym coraz mniej komfortowo się czuł. Nie całował się z mężczyzną, bo już na samym początku wyczuł, że klimat tego spotkania będzie zupełnie inny i nie będzie tu miejsca na namiętność, czułość i romantyzm. ...

Całkiem Nowy Maciek V #26 (150)

              Rozmyślając  o swoim byłym już partnerze miał w głowie tylko jedną myśl - oszukał mnie. Nie potrafił zrozumieć dlaczego Tomek tak szybko zmienił zdanie nie informując go o tym. W końcu mieli zrobić sobie przerwę, co w jego mniemaniu oznaczało, że od siebie odpoczną, by po jakimś czasie spotkać się oraz porozmawiać o tym co dalej i dopiero wtedy podjąć decyzję o ewentualnym rozstaniu. Dlatego mocno zaskoczyło go, gdy poznał prawdę od całkiem obcego faceta. Nie znał go i nie był pewien czy powinien mu zaufać, ale z drugiej strony dlaczego miałby kłamać. Nieznajomy zdawał się być przejęty losem Tomka, więc na pewno nie chciałby zadziałać na jego niekorzyść i rozsiewać jakieś kłamliwe historie. W dodatku sam Tomek zachowywał się tak, jak gdyby nie chciał mieć z chłopakiem nic wspólnego, ignorując go przez cały ten czas. Dało się wyczuć, że coś jest na rzeczy. Tylko jedna rzecz go zastanawiała - dlaczego na urodzinach Tomka nie było ...