Spał niecałe cztery godziny budząc się co chwilę. Śniło mu się, że był więźniem jakiegoś zamożnego człowieka, który w ramach zapłaty oddawał go swoim usługodawcom, by zaspokajał ich cielesne potrzeby. Nie miał żadnych praw, a jego obowiązkiem było wykonywanie poleceń swojego władcy z pełnym zaangażowaniem i oddaniem, a jedynym wynagrodzeniem był jeden posiłek na dzień. Było to połączeniem koszmaru i niesamowicie podniecającego snu. Pragnął, aby jego fabuła nadal się rozgrywała, ale jednocześnie chciał to wszystko przerwać i odzyskać władzę nad swoim ciałem i losem. Jednak, gdy po raz kolejny otworzył oczy, a zegarek wskazywał wczesne popołudnie, c zując się bardzo dziwnie postanowił w końcu opuścić łóżko. Dumał na tym dziwnym snem i uświadomił sobie, że ubiegłej nocy było niemal tak samo, z niewielką różnicą - nie miał jednego właściciela, bo należał do wszystkich facetów w czerwonych maskach. Jego ciało było ...
Gejowskie opowiadania o tym co mnie kręci - umięśnione ciała, przystojni i dobrze obdarzeni faceci, relacje wyłącznie męsko-męskie, erotyczne wątki (+18) i inne.